wtorek, 6 marca 2018

32 sezon MaxF1: Przeżyjmy to jeszcze raz!


32 sezon MaxF1 już za nami, więc pora na podsumowanie tego co działo się podczas 7 tygodni wyścigowych. Dzisiaj prześledzimy sezon wyścig po wyścigu.



DUPCYNGIEL: Anansi rozpoczyna mocnym akcentem

Rywalizację w 32 sezonie rozpoczał tor Dupcyngiel, gdzie Anansi w drodze po pole position jako jedyny zszedł poniżej 23 sekund, wyprzedzając o 0.3s Stacha32. Przez cały dystans wyścigu Anansi utrzymywał bezpieczną przewagę, oddając prowadzenie na chwilę- podczas zjazdów do boksów. Ostatecznie przewaga nad Tikejem69 wyniosła 2 sekundy. Kolejne pozycje zajęli Pol_Yakov i MPluta2, którzy w końcówce uporali się z jadącym na mocno zużytych oponach Stachem32.



NO: Anansi wygrywa po dramatycznej końcówce

W kwalifkacjach Anansi wykręcił czas 28.332, który dał mu pole position z przewagą 0.3 sekundy nad Stachem32. Wyścig nie był już jednak taki łatwy dla Anansiego, wprawdzie utrzymywał prowadzenie do połowy rywalizacji ale Stachu32 i Tikej69 zbliżali się do niego. Po nie najlepszym pit-stopie dotychczasowy lider spadł za Stacha i nie był w stanie go wyprzedzić. Kiedy wydawało się, że zwycięzcą zostanie Stachu, ten na przedostatnim okrążeniu w wyniku problemów technicznych uderzył w bandy, co zepchnęło go na trzecie miejsce, a niewiele brakowało do znalezienia się poza podium. W ten sposób zwycięstwo odniósł Anansi, przed Tikejem69.



KALISCHREINIGUNG: Pewne zwycięstwo Anansiego

Na torze Kalischreinigung kolejne pole position do kolekcji dorzucił Anansi, wykręcając czas 24.366, pokonując Stacha32 o nieco ponad ćwierć sekundy. Tak jak na Dupcynglu Anansi i tu przez cały czas kontrolował sytuację, Tikej odrabiał części sekundy, jednak było to za mało, by myśleć o ataku. W ten sposób Anansi wygrał wyścig z 5- sekundową przewagą nad Tikejem i 14- sekundową nad MPlutą2. Kolejny trudny wyścig miał za sobą startujący z pierwszego rzędu Stachu32, który po przygodach zajął dopiero siódme miejsce.



BANKRUT: Anansi o włos przed Tikejem69

Kolejne kwalifikacje przyniosły kolejne pole position Anansiego, który ustanowił czas 23.134, o 0.247 wyprzedzając Tikeja69. Po starcie Anansi utrzymał prowadzenie,  zbliżał się do niego Tikej, jednak nie był na tyle blisko, by go zaatakować. Po wizytach w alei serwisowej przewaga lidera stopniała do dwóch sekund, a Tikej nie miał zamiaru odpuszczać. W końcówce był bardzo blisko, jednak na wyprzedzenie Anansiego zabrakło czasu i rozminął się ze zwycięstwem o 0.3 sekundy. Podium mimo problemów uzupełnił natomiast Stachu32.



SMERF: Anansi po raz piąty

Na torze Smerf kolejne pole position i kolejne zwycięstwo odniósł Anansi, który w kwalifikacjach wykręcił 27.466, wyprzedzając Tikeja69 o prawie pół sekundy. W wyścigu początkowo Tikej  odrabiał stratę do Anansiego ale popełnił błąd, przez co musiał wcześniej zjechać do alei serwisowej, spadając na szóste miejsce. Mimo to po zjazdach czołówki udało mu się wrócić na drugie miejsce, które utrzymał do samego końca. Podium uzupełnił również jadący z przygodami MPluta2.



SAMURAJ: Anansi szósty raz zostaje mistrzem MaxF1!

W rywalizacji o pierwsze pole startowe bezkonkurencyjny był Anansi, który ustanowił czas 20.333, o 0.6 sekundy pokonując Tikeja69. Na początku wyścigu zaskoczony hamulcami Anansi nie był w stanie odjechać od podążającego za nim jak cień Tikeja, wkrótce jednak wicelider wyścigu uderzył w bandy, co oznaczało przymusowy zjazd do boksów. Ostatecznie niezagrożony wygrał Anansi, dzięki czemu na wyścig przed końcem sezonu mógł świętować kolejny mistrzowski tytuł. Drugie miejsce zajął Tikej69, a podium rzutem na taśmę uzupełnił MPluta, wykorzystując błąd Stacha32.



TORPEDOS: Komplet Anansiego

Przez cały sezon Anansi dominował, nie inaczej było na torze Torpedos, gdzie w kwalifikacjach ustanowił 30.300, wyprzedzając drugiego Stacha32 o prawie 0.6 sekundy. Wyścig był pod całkowitą kontrolą Anansiego, który stopniowo oddalał się od reszty stawki. Jego bezpieczna przewaga stała się jeszcze bezpieczniejsza, gdy Tikej i Stachu po uszkodzeniu bolidów znaleźli się daleko w stawce. Stachu wprawdzie wrócił w drugiej połowie wyścigu na podium ale mieliśmy powtórkę z Samuraja- w końcówce Stachu uderzył w bandy, co wykorzystał MPluta2.

Anansi w tym sezonie został pierwszym zawodnikiem, który zdobył w jednym sezonie w 1 lidze komplet pole positions i zwycięstw. Kompletu nie udało się zdobyć natomiast Tikejowi, który miał szansę pierwszym zawodnikiem z kompletem drugich miejsc w 1 lidze. Ostatecznie sezon zakończył na drugim miejscu 59 punktów za Anansim. Po raz pierwszy w karierze na koniec sezonu w 1 lidze na podium stanął MPluta2, któremu równa jazda przyniosła 4 podia i 96 punktów.




W ten sposób dobiegła końca pierwsza część 32 sezonu, druga część najprawdopodobniej ukaże się już w czwartek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz