niedziela, 30 grudnia 2018

2018 rok na MaxF1


Rok 2018 dobiega już końca, warto więc podsumować to co działo się w tym roku na MaxF1, gdzie w tym czasie rozegrano 3 sezony, a mistrzowskimi tytułami w 1 lidze podzielili się Anansi (2) i Vanrook16 (3).



32 SEZON: Dominacja Anansiego

Zdecydowanie rok najlepiej rozpoczął się dla Anansi`ego, który zdominował rywalizację, wygrywając wszystkie wyścigi, za każdym razem startując z pole position. Te zwycięstwa nie zawsze były jednak takie oczywiste. Na torze NO po zwycięstwo jechał Stachu32, jednak zmagając się z problemami technicznymi uderzył w bandy, na Bankrucie przez cały dystans na Anansiego mocno naciskał Tikej69, który ostatecznie stracił 0.3 sekundy, a na Samuraju Anansi miał trochę problemów z hamulcami ale wykorzystał błędy rywali i wygrał kolejny wyścig, przypieczętowując swój szósty tytuł mistrza 1 ligi. W finale sezonu Anansi potwierdził tylko swoją wysoką formę, odnosząc niezagrożone zwycięstwo. W ten sposób został on pierwszym (i jak na razie jedynym zawodnikiem) z kompletem pole positions i zwycięstw w jednym sezonie. Tikej69 po raz trzeci został wicemistrzem 1 ligi, a jeśli dołożyć do tego osiągnięcia Drobnego513 to po raz siódmy. Zakończył on sezon z dorobkiem 116 punktów i z sześcioma drugimi miejscami. Pierwsze w karierze podium na koniec sezonu 1 ligi świętował MPluta2, który do Tikeja stracił 20 punktów i 4 razy stał na podium. Dosyć trudny sezon zaliczyli natomiast Stachu32 i Arek12. Stachu stał na podium tylko dwa razy, a Arkowi nie udało się to ani razu.

Nie dla wszystkich był to udany początek roku. Na torze NO złota klawiatura Rojka, do której miał sentyment odmówiła posłuszeństwa. Z tego powodu opuścił ten wyścig ale wymienił ją na nową i wrócił na kolejne rundy. Klawiatura, która pomogła Rojkowi w zdobyciu sześciu mistrzowskich tytuł nie odeszła w zapomnienie- znalazła swoje miejsce w gablocie.

Po sezonie przerwy na torze NO do rywalizacji w 1 lidze, czyli elicie elit powrócił Krzysztofm, w tym wyścigu zajął 9 miejsce. Później wziął udział jeszcze w 3 wyścigach, w których jednak nie udało mu się zdobyć punktów i zakończył sezon na 13 miejscu.



33 SEZON: Vanrook16 wraca na mistrzowski tron

Po wzięciu udziału jedynie w dwóch wyścigach w 32 sezonie, Vanrook16 wrócił na pełen etat w kolejnym, zaczynając od trzech zwycięstw, choć mocno po piętach deptali mu Stachu32, Rojek i w pierwszej rundzie również Tikej69, którzy jednak nie unikali różnych problemów. Na Dupcynglu po starcie z pole position przez pierwszą połowę prowadził Stachu32 ale tuż po pit-stopie uderzył w bandy, tracąc szanse na zwycięstwo, które zyskał Tikej, który jednak musiał obejść się smakiem. Dramatyczny przebieg miała rywalizacja na torze NO, gdzie Vanrook startował z pole position ale stracił prowadzenie na rzecz Rojka, a odzyskał je, gdy Rojek sprawdził wytrzymałość bolidu. Vanrook mógł nieco odetchnąć ale zrobił to chyba aż za bardzo, ponieważ i on uszkodził samochód, co mógł wykorzystać Rojek, gdyby nie popełnił kolejnego błędu. Pech dotknął Tikeja69, który nie ukończył wyścigu po awarii sprzętu. Na Kalischreinigung drugi raz z pole position ruszał Stachu32, jednak znowu nie udało mu się przekuć tego w zwycięstwo, które powędrowało do Vanrooka, a Stachu musiał zadowolić się drugim miejscem. Kolejnym przystankiem był tor Bankrut, gdzie na gościnne występy powrócił Anansi. Również i tu na pole position ustawił się Stachu32 ale Anansi szybko się z nim uporał i odniósł komfortowe zwycięstwo. Dopiero czwarte miejsce zajął Vanrook16, któremu eksperymentalne ustawienia nie wyszły na dobre. Na Smerfie Anansi nie zwalniał tempa i wygrał po starcie z pierwszego pola, prowadząc niemal przez cały dystans. Na początku podążał za nim Vanrook ale po zmianie opon wylądował za Stachem32 i nie był w stanie go wyprzedzić. Runda na torze Samuraj została całkowicie zdominowana przez Anansiego, który zdobył pole position z przewagą 0.8s, a następnie uniknął poważniejszych błędów (jako jedyny z czołówki) i finiszował 20 sekund przed Stachem32. Po raz pierwszy w sezonie na podium stanął Pol_Yakov, natomiast lider klasyfikacji generalnej zajął odległe szóste miejsce. Do finałowego wyścigu z pole position ruszał Anansi ale zdecydował się wycofać z wyścigu, tym samym na prowadzeniu znalazło się dwóch pretendentów do tytułu- Stachu32 i Vanrook16. Vanrook nie forsował tempa, bo nie musiał, ponieważ drugie miejsce w zupełności mu wystarczało. Tak też dojechali oni do mety, a podium uzupełnił Pol_Yakov. Ostatecznie Vanrook16 po raz piąty został mistrzem 1 ligi, zdobywając 128 punktów, o 4 wyprzedzając Stacha32, natomiast trzeci Arek12 stracił już 49 punktów.

W tym sezonie (dokładniej na torze Kalischreinigung) po raz pierwszy od 29 sezonu otworzono ligę 2.1, ponieważ 1 liga została zapełniona (teoretycznie, bo nie każdy jeździł). Do końca sezonu wystartowało tam 9 różnych zawodników, a mistrzem został Stromson.



34 SEZON: Anansi znów niepokonany

Po jednym sezonie przerwy do rywalizacji na pełen etat powrócił Anansi. Na tor wrócił również DonDamiano ale wytrzymał tylko dwa wyścigi... Sezon- tak jak poprzednie- rozpoczęła runda na torze Dupcyngiel, gdzie pole position wywalczył Anansi.W wyścigu jednak to Don narzucił mocne tempo i odniósł zwycięstwo, w czym nie przeszkodziło mu uszkodzenie bolidu i wcześniejszy pit-stop. Podium uzupełnił kolejny wracający zawodnik CVNDSH (dawniej Aciednet). Na torze NO Anansi zrewanżował się Donowi i wygrał po starcie z pole position, choć w końcówce mocno naciskał na niego zwycięzca pierwszego wyścigu. Dosyć niecodzienną przygodę miał Stachu32, którego bolid postanowił przejść w tryb autopilota i zakręcić kółko. Pod nieobecność DonDamiana, rywalizację na Kalischu zdominował Anansi, który startując z pole position ani na chwilę nie oddał prowadzenia, pokonując Stacha32. Na początku mieliśmy ciekawą walkę o drugie miejsce między Tikejem69, a Arkiem12, po pit-stopach jednak różnice między nimi wzrosły i w takiej kolejności zakończyli wyścig. Tor Bankrut przyniósł nam pewną niespodziankę, ponieważ wprawdzie Anansi zdobył pole position ale wyścig wygrał CVNDSH, który wykorzystał problemy techniczne Anansiego, choć z drugiej strony już od treningu prezentował on bardzo dobre tempo. Anansi utrzymał drugie miejsce, przed Vanrookiem16. Na Smerfie wszystko wróciło do normy- Anansi wywalczył kolejne pole position i odniósł zwycięstwo, kontrolując sytuację od startu do mety. Za nim jednak było ciekawie, ponieważ walczyli ze sobą Stachu32 i Arek12. Zwycięsko z tej bitwy wyszedł Stachu, który na ostatnim okrążeniu wyprzedził Arka. Na tor Samuraj Anansi przyjechał z szansami na przypieczętowanie swojego 7 tytułu mistrza 1 ligi i wykorzystał to, wygrywając po starcie z pole position z ponad 13- sekundową przewagą nad Mplutą2, a podium uzupełnił Arek12. Wyścig- zgodnie z oczekiwaniami- okazał się być trudny dla zawodników, jednym z nielicznych, którzy uniknęli poważnych błędów był właśnie zwycięzca wyścigu. Finał sezonu na Torpedosie przyniósł nam niespodziankę w postaci pierwszego zwycięstwa MPluty2 w 1 lidze. Pole position wywalczył Anansi, który zakończył sezon z kompletem pierwszych pól startowych. Od startu prowadził zdobywca pole position, nie mógł jednak odskoczyć od podążającego tuż za jego tylnym skrzydłem Mpluty2, który jechał tak aż do ostatniego okrążenia, kiedy to przeprowadził skuteczny atak, wygrywając wyścig. Podium uzupełnił Arek12. Ostatecznie Anansi zakończył sezon ze 154 punktami na koncie, z czterema zwycięstwami i kompletem miejsc na podium. Drugie miejsce zajął tracący 59 punktów MPluta2, a podium uzupełnił CVNDSH z 83 oczkami.

Po raz pierwszy od dwóch sezonów odbyła się rywalizacja o mistrzowski tytuł w klasyfikacji zespołów, w której udział wziął... jeden zespół- Team Dimension Data, w składzie CVNDSH i Arek12, którzy zgromadzili łącznie 626 punktów. 

Pechowy sezon zaliczył Pol_Yakov, który nie ukończył wyścigu na torze Dupcyngiel po awarii sprzętu. Chciał wystartować jeszcze raz ale zgodnie z zasadami, po przejechaniu pierwszego sektora nie można tego zrobić. Do kolejnej awarii doszło na torze Kalischreinigung, gdzie z kolei odpadł na ostatnim okrążeniu. Po tej awarii Pol_Yakov odpuścił sobie ten sezon, koncentrując się już na kolejnym.

34 sezon zaczął się od zamieszania, wywołanego przez... złote gacie, które powinien nosić Vanrook16, a okazało się, że nadal są w posiadaniu mistrza 32 sezonu Anansiego. Vanrook zaczął dopominać się o swoje i w końcu otrzymał te gacie. Powód tego zamieszania był prosty- AoW zapomniał wcześniej o tej sprawie. No cóż, zdarza się, najważniejsze, że problem został rozwiązany. Pojawił się jednak kolejny, tym razem chodzi o Arka12 i rangę Laper, którą powinien otrzymać po przejechaniu 50 tysięcy okrążeń w karierze, a do tej pory jej nie otrzymał, choć przekroczył tę barierę jakiś czas temu.




Skoro omówione zostały już poszczególne sezony, rozegrane w tym roku można przejść do pozostałych wydarzeń z mijającego roku, które wymagają większej uwagi...

Zaczynamy od rozwiązania zagadki "Dlaczego Tikej/Drobny513 pozostaje bez mistrzowskiego tytułu?". Mianowicie, Tikej69, a wcześniej Drobny marnował czas na jakieś bezsensowne jeżdżenie w kółko, zamiast szukać skrótów jak to podobno robią inni... Jak wyliczył sam zainteresowany w ten sposób przeszło mu koło nosa 6 mistrzowskich tytułów.


Heroicznym wyczynem, a nawet dwoma wykazał się DonDamiano. W 32 sezonie Don postanowił wrócić do rywalizacji, oczywiście interesowała go wyłącznie 1 liga. W tym celu musiał przejechać 20 okrążeń, co mimo ogromnego wysiłku udało mu się zrobić. Wyczerpany i zdyszany, skomentował to krótko "Jeeest 20 [okrążeń]. AoW dawaj mnie do 1 ligi." i tak też się stało. Niestety sił wystarczyło jedynie na awans do 1 ligi- w 32 sezonie na torze już więcej się nie pojawił. 34 sezon to kolejna próba powrotu, tym razem nieco bardziej udana, ponieważ tym razem na samym torze Dupcyngiel przejechał ponad 100 okrążeń i wygrał wyścig, mimo, że musiał przejechać 15 kółek z rzędu. Wydarzenie to wywołało niemałe poruszenie, Anansi na przykład obwieścił koniec świata (no, jak na razie tego końca nie widać). Don ukończył również drugą rundę sezonu, na torze NO, gdzie zajął drugie miejsce. Na tym zakończył sezon, te dwa wyścigi kosztowały go wiele wysiłku i nie pojawił się w kolejnych. Mimo to zasługuje on na uznanie, ponieważ tym razem udało mu się zajść dalej. Jeśli dalej będzie taki konsekwentny to w 40 sezonie powinien przejechać cały sezon (i jeden wyścig więcej...).


Na koniec została wisienka na torcie, czyli informacja o ofercie zakupu MaxF1 złożonej przez Pol_Yakova, którego początkowa oferta to 15 tysięcy polskich złotych. Postawił on na twarde negocjacje, ponieważ zaproponowana przez niego cena co tydzień miała spadać o tysiąc złotych. Miał również rozpisany cały biznesplan, obejmujący takie zmiany jak jednakowe bolidy dla wszystkich, rozszerzenie kalendarza do 15 wyścigów, organizację zlotu graczy, a także reklamowanie MaxF1 na szeroką skalę. Problem jednak był taki, że AoW dowiedział o tym wszystkim dopiero z mediów... Wkrótce Pol_Yakov wycofał swoją ofertę, ze względu na brak odpowiedzi AoWa, chociaż już wcześniej było wiadomo, że to tylko plotka. Tak więc na chwilę obecną nic nie wskazuje na to, by MaxF1 miał zmienić właściciela.




Cóż, już chyba nie pozostaje nic innego jak życzyć wam wszystkiego najlepszego w Nowym Roku.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz