niedziela, 3 listopada 2019

37 sezon MaxF1: Przeżyjmy to jeszcze raz!


37 sezon przeszedł już do historii, pora więc na jakieś podsumowanko. Zgodnie z tradycją MaxF1 News będzie się składało z dwóch części- dzisiaj prześledzimy sezon wyścig po wyścigu.



GP ŚLĄSKA: Anansi wygrywa pierwsze starcie po wakacjach

Po starcie z pole position prowadził Anansi, chociaż do czasu pit-stopów naciskał na niego Tikej69, trzymający się blisko lidera. Niestety stracił sporo czasu w alei serwisowej i choć odrabiał stratę do Anansiego, to była ona zbyt duża, by myśleć o zwycięstwie, do którego zabrakło mu ostatecznie prawie 5 sekund. Podium uzupełnił Arek12, który na ostatnich okrążeniach musiał spoglądać w lusterka, bo co raz bliżej był Mpluta2 ale nie zdołał go wyprzedzić- na mecie dzieliła ich nieco ponad sekunda. Wyścigu nie ukończył Vanrook16, a Pol_Yakov opuścił start sezonu z powodów zdrowotnych.


TOR DLA ROBERTA: Kolejny wyścig i kolejne zwycięstwo Anansiego

Na torze dla Roberta 95 pole position świętował Anansi, który był najlepszy również w wyścigu, chociaż ponownie czuł presję ze strony Tikeja69, który do pit-stopów jechał tuż za nim. Niestety na tym walka o zwycięstwo się zakończyła, ponieważ Tikej nie dość, że spędził sporo czasu w alei serwisowej, to w dodatku uderzył w bariery i ponownie musiał odwiedzić swoich mechaników. Spadł na szóste miejsce ale zdołał jeszcze wrócić na podium. Wyścig tymczasem wygrał Anansi, ze sporą przewagą nad Arkiem12, który na początku stoczył zaciętą walkę z Pol_Yakovem. Pol_Yakov z kolei musiał na ostatnich kółkach odpierać ataki MPluty2, a na mecie dzieliło ich 0.087s.


KACZUSZKA: Anansi nie zwalnia tempa

Tor Kaczuszka okazał się być sporym wyzwaniem dla większości zawodników ale nie dla Anansiego, który zdobył pole position ze sporą przewagą, a w wyścigu jako jeden z nielicznych (jeśli nie jedyny) uniknął błędów, wygrywając z ponad 17- sekundową przewagą nad Arkiem12, którego nie ominęły problemy, podobnie z resztą jak i trzeciego na mecie Pol_Yakova. Wyścig ten zdecydowanie nie był najlepszy również dla Tikeja69, który kilkukrotnie uszkodził samochód i finiszował na piątym miejscu, ponad pół minuty za zwycięzcą. Na jego usprawiedliwienie należy dodać, że jechał po imprezie rodzinnej, która widocznie była lepsza, niż ta tydzień temu.


DEBIUT: Anansi wygrywa, Tikej69 tuż za nim

Kolejne pole position dopisał na swoje konto Anansi ale w wyścigu od samego początku bardzo dobre tempo prezentował Tikej69, który szybko uporał się z Pol_Yakovem i zaczął redukować stratę do lidera. Po zmianach opon Tikej trzymał się blisko Anansiego i wykorzystując jego błąd wyprzedził go na 12 kółku. Nowy lider odjeżdżał od Anansiego i kiedy wydawało się, że zmierza po pewne zwycięstwo, nagle jego bolid zatrzymał się i ruszył po kilku sekundach. Tych kilka sekund wystarczyło, by Anansi wrócił na fotel lidera i nie oddał go już do mety. Tikej musiał zadowolić się miejscem drugim, 1.4 sekundy za zwycięzcą, a podium uzupełnił MPluta2.


SMERF: Passa Anansiego trwa

Po raz drugi z rzędu początek wyścigu dawał nadzieje na ciekawą walkę o zwycięstwo, lecz znowu zostały one rozwiane... Na pierwszych okrążeniach do prowadzącego po starcie z pole position Anansiego zbliżał się Tikej69. Niestety po wyjeździe z boksów Tikej przestrzelił hamowanie do szykany, tracąc kilka sekund i szanse na zwycięstwo. Podium po samotnej jeździe uzupełnił Pol_Yakov. Za nim uplasowali się Mpluta2 i Arek12, którzy pogubili trochę części z bolidów.


26 KWIETNIA: Tikej69 wygrywa wyścig, Anansi 10-krotnym mistrzem 1 ligi

Anansi na tym torze miał duże szanse na przypieczętowanie tytułu ale jego start stanął po znakiem zapytania, z powodów zdrowotnych. Mimo gorączki Anansi wystartował do wyścigu. Zaraz po starcie na pierwszym miejscu utrzymał się Anansi ale na drugim kółku popełnił on błąd i zmuszony był zjechać na naprawy. Oczywiście wykorzystał to Tikej69, mający w tym momencie sporo zapasu nad kolejnymi zawodnikami. Zmierzał pewnie po zwycięstwo ale w końcówce postanowił podnieść nieco ciśnienie swoim kibicom i uderzył w bariery. Nie miało te jednak znaczenia, bo miał sporą przewagę nad Anansim i ostatecznie wyprzedził go prawie 9 sekund. Podium uzupełnił MPluta2. W wyścigu doszło do niecodziennej sytuacji, ponieważ najszybsze okrążenie wyścigu przypadło dwóm kierowcom- Tikejowi69 i Anansiemu.


TOR DLA DAMIANA: Anansi wygrywa finał 37 sezonu

Po starcie z pole position pewne zwycięstwo na koniec sezonu odniósł Anansi, unikając większych kłopotów i finiszując 18 sekund przed MPlutą2. Podium uzupełnił Tikej69, który po drodze gdzieś się zagubił, ponieważ stracił na jednym okrążeniu sporo czasu, chociaż on twierdzi, że rozdawał wtedy autografy. O ogromnym pechu może mówić broniący podium w klasyfikacji generalnej Arek12. Przed wyścigiem doszło do awarii jego komputera i nie mógł z niego korzystać, pech był tym większy, że pożyczony sprzęt uniemożliwiał jednoczesne dodawanie gazu i skręcanie. Ruszył do wyścigu ale tracił bardzo dużo czasu, więc wycofał się z wyścigu.


37 SEZON: Epilog

Swój 10 tytuł mistrza 1 ligi Anansi przypieczętował już na torze 26 Kwietnia, a w ostatnim wyścigu dołożył szóste zwycięstwo i zakończył sezon ze 168 punktami na koncie. Drugie miejsce po raz 4 w karierze zajął Tikej69 (8 jeśli doliczyć Drobnego), tracąc 49 oczek. Wygrał on jeden wyścig i raz zabrakło go na podium. Rzutem na taśmę na podium wskoczył Mpluta2, który 3 razy stał na podium, a sezon zakończył z 94 punktami, o 11 pokonując Arka12.

 


I tak przebrnęliśmy od pierwszego do ostatniego wyścigu, kolejna część podsumowania już niebawem, a w niej garść statystyk dotyczących minionego sezonu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz